Najpopularniejszym portalem aukcyjnym w Polsce jest allegro.pl, na świecie prym wiedzie z kolei e-bay. Fakty te nie są zaskakujące, jednakże od pewnego czasu w internecie pojawiają się portale aukcyjne zupełnie innego typu.

Pierwotne znaczenie terminu pochodzi od organizacji sprzedaży na żywo, gdy na jeden towar było wielu chętnych potencjalnych nabywców. Towarami były dobra ekskluzywne – obrazy, antyki, dzieła sztuki, a nawet rasowe zwierzęta. Dziś ta forma dostępna jest już każdemu, nie tylko zamożnym nabywcom, a przyczynił się do tego także internet.

Zasad działania jest prosta – kto da więcej, zdobędzie upragnioną rzecz. I to nie tylko rzadkie antyki, ale używane ubrania, zabawki, wyposażenie domu, a nawet samochód czy domek letniskowy. Niedawno jednak coraz częściej napotykamy aukcje działające na zasadzie „kto da mniej”.

Aby wziąć udział w takiej transakcji, wykupujemy wcześniej odpowiednią ilość tzw. „podbić”, „pacnięć” czy tym podobnych. Podbijając, obniżamy cenę upragnionego produktu bądź podbijamy ją o 1,2 czy 5 groszy. Podbij.pl czy pacnij.pl oraz tym podobne strony kuszą laptopem za 120zł (gdy cena rynkowa to 5000zł), mp3, mp4 i innym ekskluzywnym sprzętem w zasięgu ręki każdego szarego Polaka. Podbicia cen wykupuje się w pakietach np. po 100. Po ich zużyciu musimy kupić następny pakiet lub zrezygnować z licytacji. Ale kto by się nie połakomił na sprzęt w takich cenach? Jednak bądźmy ostrożni, zawsze łatwo wpaść w pewien ciąg zakupów. A największym problemem, jak z każdym nałogiem, jest zaprzestanie tego typu zachowań. Równie ważnym jest dokładne zapoznanie się z regulaminem, abyśmy nie byli zaskoczeni.

Co sprawia, że oferuje się nam właśnie takie okazje? Otóż aukcja zaczyna się od 0zł. Każde podbicie to jednoczesne podrożenie o kilka groszy, jak również wydłużenie czasu aukcji. W ostateczności – wygrywa jeden szczęśliwiec, reszta licytujących traci pieniądze włożone w podbicia, a pulę zgarnia serwis. Proste. Istnieje serwis, w którym jedno podbicie (o 1gr) kosztuje 2zł. Możemy sobie tylko wyobrazić ogromne ilości chętnych np. na tani sprzęt AGD podbijające kilkadziesiąt razy w ciągu doby. Do tego dochodzi niekiedy stosowanie tzw. botów, czyli automatycznego podbijania cen przez konta, których właścicielami nie są klienci, a automat należący do firmy.

Nie trzeba chyba nic więcej wyjaśniać i pytać, dlaczego właścicielom się to opłaca.

(wiedza.hoga.pl – ciekawostki z dnia 20.05.2009)

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *